czwartek, 10 listopada 2016

DŁUGIE KORALE ORAZ SPOSÓB NA WENĘ


Umilam sobie dni herbatą z imbirem, pomarańczą, cytryną, kardamonem i miodem. Coś cudownego :) Dodatkowo dużo tworzę bo mam mega ogromną wenę. Chyba odkryłam jak sprawić by wena przyszła. Trzeba zająć się czymś innym, ale nie oglądaniem telewizji dzień i noc. Jeśli szyjesz zacznij robić na drutach, jeśli dziergasz zacznij malować, jeśli malujesz zacznij szyć. Zajęcie się czymś innym sprawia, że tęsknimy za tym co najbardziej kochamy :) Myślę, że inne dziedziny rękodzieła odłączają nasz mózg od rutyny w pracach i dają mu odpocząć, żeby później działać ze zdwojoną siłą. A może okażecie się mistrzami w nowej dziedzinie :)

Na tapecie długie korale. Niebieski z zielonym wygląda na prawdę fajnie.




Można nosić je dłużej, można krócej...jak kto woli :)

6 komentarzy:

  1. Wyglądają bardzo ciekawie. W sumie nie pomyślałabym o łączeniu zieleni z niebieskim, jakoś w myślach nie przemawia do mnie, a tu proszę, idealne. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja bardzo lubię połączenie zielonego z niebieskim. Zresztą widać to w moich pracach. Dlatego ten naszyjnik bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne korale, a na wenę sposób bardzo dobry. Ja też lubię sobie urozmaicać twórcze działania, bo właśnie jak bym tylko jedno robiła cały czas, to by mi się opatrzyło i znudziło.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dostałam kiedyś takie korale w odcieniach bez/brąz, jednak ta bardziej zdecydowana kolorystyka bardziej za mną przemawia. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń