wtorek, 25 października 2016

ZUPEŁNIE NOWY NASZYJNIK


Człowiek to jest jednak maszyna...czasami bardzo automatyczna. Codziennie rano sięgam po odrobinę soli, którą dosypuję do gotującej się brukselki. Wiadomym jest, że rano człowiek zaspany i robi wszystko automatycznie póki nie wypije napoju bogów (mowa o kawie oczywiście). A, że sprawiliśmy sobie ekspres to teraz kawa jest czystą przyjemnością :) W każdym razie ostatnio wpadłam na pomysł, żeby zrobić budyń i wszystko ładnie, pięknie...budyń zrobiony, sięgam po łyżkę i BUM! zamiast cukru dodałam soli...chyba intensywnie myślałam o kolejnych pomysłach na biżuterię :) Uśmiałam się chociaż szkoda mi było budyniu, ale będzie to kolejna historyjka do opowiadania wnukom...
Może właśnie dlatego tak lubimy tworzyć...bo nie robimy tego automatycznie. Zmuszamy mózg do myślenia i jesteśmy szczęśliwsi :) Przy robieniu biżuterii zawsze uwalniam jak najwięcej twórczej energii.


Naszyjnik z filcowych kulek zawieszonych jest na lnianym sznurku. Ten sznureczek jest bardzo wdzięczny i można z niego wiele wyczarować :) Chciałam, żeby było przejście kolorów, ale szare cieniowanie już robiłam, więc dodałam turkus. Co powiecie na takie zestawienie?


Dajcie znać czy wam też się zdarza robić coś automatycznie. Na pewno macie ciekawe a zarazem śmieszne historie z waszego życia :)


8 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawie się prezentuje, brawo za pomysłowość.
    Chociaż jak dla mnie jest zbyt ciężki.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. świetnie wyglądają, kojarzą mi się z połączonymi ze sobą cząsteczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny ten Twój naszyjnik jest :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ciekawa propozycja :) i kolorki mi sie podobają :) co do kawy to ja pijam tylko klasyczna czarna fusiare koniecznie z mułkiem na dnie :D ale zaczynam dzień od herbaty :D i dania kotu żrec :p

    OdpowiedzUsuń
  5. naszyjnik ciekawy i pomysłowy, bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Naszyjnik bardzo ładnie prezentuje się. Ja z kawy to tylko inkę piję :) Wiele rzeczy robię automatycznie, ale taki już los :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny naszyjnik i kolory pasują bardzo dobrze!! Hihi, budyń z solą powiadasz?:) Zdarza się:))
    W ogóle taki naszyjnik sobie wyobrażam jeszcze ze złotymi i niebieskimi kulkami...w klimacie Atlantis:)
    A wiesz co, automatycznie odkładam telefon gdzie popadnie i później nie mogę znaleźć:D...to samo robię z igłami i Luby przeważnie je "odnajduje":D
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam taką pracę, gdzie kleję duperelki do czapek i tam to mi się dopiero załącza myślenie na automacie. :'D Na szczęście jeszcze nic nie zbroiłam przez to. :D
    Naszyjnik ma bardzo ciekawą formę, świetny jest. :D

    OdpowiedzUsuń