poniedziałek, 31 października 2016

KORALE ORAZ LICYTACJA


Dzisiaj Halloween a ja nie przygotowałam nic specjalnego na tę okazję. Brak czasu zdecydowanie miał na to wpływ, ale przyznam też, że za późno się obudziłam, ponieważ cały czas myślę nad świątecznymi motywami :) Nie mniej ostatnio poczyniłam korale, które pod Halloween można podciągnąć. Ciemno zielone jak jakaś zgnilizna i bordowe jak krzepnąca krew. Może być? :) Takie ciemne zestawienie filcowych kulek fajnie będzie się prezentować na jednolitym, jasnym odzieniu.


Jak wam się podoba takie zestawienie kolorystyczne?

Chciałam was jeszcze poinformować, że przekazałam na licytację breloczek kotka dla słodkich kotełów ze Świnoujścia. Licytacja trwa do 06.11.2016. Być może zechcecie wejść w posiadanie breloka i pomóc kotkom, którym życie nie odpuszcza. Jak mi im nie pomożemy to nikt im nie pomoże. Taka prawda niestety...
Więcej szczegółów poznacie klikając TUTAJ
Zapraszam!

6 komentarzy:

  1. korale są świetne na każdą okazję:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam skojarzenie z ugryzieniem wampira na skórze goblina, nie ma to jak wyobraźnia. xD Ale wyglądają te korale świetnie. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Może być? Mnie się bardzo podobają, bo sama lubię raczej wyraziste kolory. A zestawienie tzw. zgniłej zieleni z czerwienią? Jestem na TAK!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bardzo lubię to zestawienie kolorów;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest klimacik! Bardzo ładnie dobrałaś kolory. Trochę mrocznie, magicznie, że niby czarownice w lesie zbierają jagódki itp...ale zgnilizna i zakrzepła krew, też są gites:))

    OdpowiedzUsuń