wtorek, 9 sierpnia 2016

KOLCZYKI WISIENKI


To chyba jedne z moich ulubionych filcowych kolczyków. Może za sprawą ich osobistego uroku a może dlatego, że bardzo lubię owoce :) W każdym razie ich zrobienie nie jest trudne, ale wymaga precyzji. Listki muszą się dobrze trzymać i być na takiej samej wysokości względem kulek. Podobne wisienki wykonywałam już dawno temu a teraz postanowiłam do nich wrócić :) Wiśnie szczególnie kojarzą mi się z błogim czasem wakacji gdy zjadaliśmy je prosto z drzewa u babci na wsi. Dlatego, też postanowiłam wykonać taką parę również dla siebie...a te wystawiłam na sprzedaż. Może u kogoś też przywołają pozytywne wspomnienie wakacji :)




Niedługo wybieram się na jarmark rękodzieła. Jeszcze dam wam znać gdzie będziecie mogły obejrzeć moje prace na żywo jeśli będziecie chciały i oczywiście będziecie w pobliżu :) W sumie miło byłoby spotkać kogoś z blogowego świata :)

7 komentarzy:

  1. Urocze! I prawda, że wymagają precyzji. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też jestem fanką wisienek w uszach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne:-) ja uwielbiam kolorowe kolczyki przypominające owoce:-) ale chyba odwagi by je założyć bym nie miałam. co do Twojego komentarza u mnie to dostałam od kogoś innego kwiatka wykonanego przez nią i takie same chciałam..ale jak dało się zauważyć dostałam...

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolczyki wyglądają pysznie:)) Można też pomieszać z cytrynkami i w jednym uchu dać wisienkę, a w drugim cytrynkę:))

    OdpowiedzUsuń