sobota, 16 lipca 2016

Don't stop me now!

Mówicie co chcecie, ale bransoletki to ja robić lubię. Szczególnie, że mam tyle kolorów wełny, że można szaleć. Rękodzieło to zdecydowanie mój nałóg...raz weszłam i już nie wyjdę...i nawet nie chcę. Teraz znowu wpadłam w tworzenia szał :)

A, że tekst piosenki optymistyczny (bo chyba domyślacie się, że tytuł to zdanie z piosenki Queen?) to i bransoletka optymistyczna.




To zestawienie kolorystyczne zawsze nastraja mnie pozytywnie :)
Oczywiście moje bransoletki możecie zakupić za 14,99 na Allegro, Dawandzie, Agrafce albo po prostu pisząc do mnie :) Po prawej stronie macie odnośniki.

Dobra nikt nie odda ręki to SE ZROBIĘ tylko jeszcze nie wiem kiedy ;)
Zostawiam was z Freddie'm i uciekam. Buźka!


7 komentarzy:

  1. rób tych bransoletek jak najwięcej, ta jest śliczna:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała, z pewnością ktoś się na nią skusi. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. bransoletka bardzo fajna :) a i coś wiem o uzależnieniu od rękodzieła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Energetyzująca bransoletka! Kojarzy mi się z latami siedemdziesiątymi:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ...a tak w ogóle to myślę o tej ręce...mogłoby z tego powstać opowiadanie grozy:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudownie wygląda, energetyczna :D

    OdpowiedzUsuń