poniedziałek, 9 listopada 2015

We wkropki.

Na wstępie pragnę wam podziękować za przemiłe słowa pod ostatnim postem. Zawsze jak opublikuję posta to czekam z ciekawością co napiszecie :) wasze komentarze to miód na moje serce na prawdę!

ToTylkoJa pytała z czym komponuję moją biżuterię. A no najczęściej noszę ją do pracy do czarnej sukienki, która jest u mnie wymogiem, więc staram się chociaż trochę ją ożywić :)

A teraz porcja korali na wstążce w kropki.




Lubię te kropkowane wstążki. Są bardzo urocze :)

Nosz kurcze z tą pogodą...wczoraj było 16 stopni :D Mogłoby się to nie zmienić. Nie lubię zimna!

Trzymajcie się ciepło!

9 komentarzy:

  1. te szaro różowe wyglądają bardzo ciekawie :) te z brązem to jak najbardziej moja kolorystyka ;) i fajny pomysł z tymi wstążeczkami w kropki, ciekawy

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za zaspokojenie mojej ciekawości:)) Wyobrażam sobie, jak fajnie ta biżu z poprzedniego posta wygląda z czernią.

    Kropkowe korale bardzo fajne zrobiłaś i nadają się idealnie na rozgonienie szarości dnia. Te szaro różowe są bardzo wesołe, a przez rozmieszczenie kulek nawet takie przekorne mi się wydają:)

    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne i na pewno są efektownym ożywieniem czarnej sukienki. Bardzo mi się podobają. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Urocze zestawiania, szare z amarantem cudne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Filc to taki świetny materiał, że kulki mogą być wielkie i się ich nie czuje wogóle.
    Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne, szczególnie mi w oko wpadły te drugie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mi się podoba połączenie szarości z różem ;)

    http://szafa-inspiracji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie to połączyłaś i te wstążeczki dodają też uroku

    OdpowiedzUsuń