środa, 30 września 2015

Kokardkowego projektu ciąg dalszy.

To było do przewidzenia, że powstanie kolejna biżuteria z kokardkami. Te korale zrobiłam kilka dni temu, ale za nim zdjęcia, zanim zrzuciłam na laptopa i w ogóle to dopiero dzisiaj wam je pokazuje :)


Pomiędzy kulkami są delikatne koraliki z maleńkimi cyrkoniami.



Tym razem kokardka zrobiona jest z cienkiej wstążeczki a środek to ten sam koralik, który znajduje się pomiędzy filcowymi kulkami.


Pastelowe, jasne kolory do mnie nie pasują, ponieważ giną przy mojej bladej twarzy :) Natomiast bardzo lubię to połączenie w moich tworach. Uważam, że całość jest na tyle delikatna, że można je nosić nawet do letnich bluzek.

Przyznaje się bez bicia i możecie mnie za to zlinczować, ale kokardek będzie u mnie sporo! :D

Pozdrawiam was serdecznie i uciekam.

8 komentarzy:

  1. super super bardzo mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejny cudny naszyjnik : ) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Smakowite korale!:) Kojarzą mi się z gumą balonową i pudrowymi pralinami. Bardzo fajna kompozycja:)

    Buziaki!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubimy kokardki, także linczować nie będziemy :) i takie delikatne naszyjniki też :)

    OdpowiedzUsuń