czwartek, 9 lipca 2015

Bransoletki w roli głównej.

Wpadłam w bransoletkowy szał. To wszystko pewnie dlatego, że na zewnątrz na ogół jest ciepło i aż chce się jakoś ozdobić gołą rękę :) Dlaczego na ogół? A bo na przykład dzisiaj jest pochmurno...ciepło, ale pochmurno. Miał być spacer po lesie, ale niestety się nie udało. W powietrzu wisi deszcz i myślę, że za chwile będzie ulewa...ale nie ma tego złego, zrobiłam parę zaległych zdjęć.


Owe bransoletki są efektem moich zmagań z nowymi półproduktami. Zakupiłam małe co nie co i tworzę :) Często jak jestem w pracy to myślę, że marnuje czas bo tyle rzeczy mogłabym zrobić, ale z drugiej strony skądś pieniądze trzeba brać, więc nie narzekając pracuję, a w wolnej chwili oddaje się tworzeniu. Oceńcie same jak mi wyszły te ozdoby.




Która bransoletka najbardziej przypadła wam do gustu?

Pozdrawiam was serdecznie i uciekam. Do następnego :)

6 komentarzy:

  1. ja za bransoletkami nie przepadam, ale te bardzo mi się podobają, lubię taki styl, pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialne są. :D Druga najbardziej mi się podoba. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. WOW! Śliczne, a ta z kluczykiem moja ulubiona:)) U mnie też padało, ale nie miałam żadnych planów i fajnie się siedziało w domu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne :) bardzo elegancko się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Są świetne co jedna to fajniejsza :)

    OdpowiedzUsuń