czwartek, 19 marca 2015

"Za moich czasów babeczki się jadło a nie na szyi wieszało..."

A za moich czasów można wieszać na szyi...a nawet na uszach :) Tyle, że z modeliny bo takie z ciasta to mogłyby szybko zamienić się w coś czego nawet nie chcę sobie wyobrażać :)

Uwaga! Dużo zdjęć (bo się zdecydować nie mogłam) :P










I jak? Podobają wam się takie naszyjniki? :) A tytuł to takie nawiązanie do zwrotów niektórych starszych ludzi, nie żeby ktoś mi tak powiedział :)

Pojawił się nowy post w CIASTECZKOWIE zapraszam serdecznie!

8 komentarzy:

  1. fajnie wyglądają takie babeczki, aż się chce je schrupać:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocze, i takie smakowite ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Hyhy:)))) Smakowite maleństwa:) Powiem Ci, że te babeczki, to moje lale by na pewno próbowały spałaszować:)))

    OdpowiedzUsuń