wtorek, 17 marca 2015

Patrz Pani...z koralików...

No tak...chociaż koralików mam na prawdę masę to służą mi raczej do uzupełnienia filcowej biżuterii aniżeli do tworzenia samych koralikowych wytworów. Postanowiłam jednak to zmienić i wykonałam bransoletkę, która zaskoczyła mnie tym jak przyjemnie się ją robi.
Nie posiadam ozdobnych zapięć, więc poratowałam się kółeczkami i karabińczykiem. Całość wygląda bardzo fajnie i pomimo tego, że raczej na zielono się nie ubieram to tę bransoletkę sama chętnie będę nosić :) A co!


Dalej zapraszam was na mojego drugiego bloga z wypiekami :) KLIK

6 komentarzy: