niedziela, 8 marca 2015

Naszyjnik z małymi kwiatkami.

Ten naszyjnik zrobiłam dość niedawno, jednakże wtedy o słońcu mogłam pomarzyć a o wyjściu tylko w bluzie nawet nie śmiałam a tu proszę, dzisiaj pogoda przeszła samą siebie. Piękne słońce, zero wiatru :) Gdyby nie moje lenistwo poszłabym na spacer, ale zdecydowanie bardziej wolałam zrobić fasolkę po bretońsku...czy wyjście na balkon liczy się jako wyjście na dwór? :)

Podsumowując, naszyjnik z kwiatkami świetnie wpasował się w dzisiejszą pogodę i dlatego właśnie zawitał w niedzielnym poście.




Udanego wieczorku :) Ja mam aż 10 dni urlopu, więc mam masę czasu na nadrobienie moich filcowych zaległości.

3 komentarze:

  1. Naszyjnik bardzo ładny zrobiłaś i życzę Ci udanego urlopu:) Hihi, jak dla mnie liczy się jako spacer...też jestem leniwcem:))

    Buziaki!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pozazdrościć Ci urlopu :) a naszyjnik bardzo energetyczny :)

    OdpowiedzUsuń