sobota, 31 stycznia 2015

Moje pierwsze kroki z modeliną.

Kurcze, powiem wam, że lepienie z modeliny to niezła frajda. Szczególnie jak ma się w głowie jakiś pomysł i w końcu przekształca się go w modelinową całość. Moja pierwsza praca, z której jestem ogromnie dumna.

Kolczyki plastry sera :)


Utwardzone i polakierowane wyglądają niesamowicie realistycznie :) I tu pytanie do osób, które lakierują swoje prace...jaki lakier najlepiej wybrać na początek?

Zrobiłam jeszcze pac many...trochę nie wyszły...zrobiłam im dziurki, żeby zrobić z nich kolczyki, ale jednak na razie zostawiam tak jak są :) Pomimo wszystko wyszły całkiem urocze.


A wy jak oceniacie moje pierwsze modelinowe prace?

Poczyniłam też koraliki, które wyszły bardzo fajnie, ale pokażę je dopiero wtedy kiedy wkomponuje je w cały naszyjnik :)

8 komentarzy:

  1. Świetne. Serki rewelacyjne. Pacman jest uroczy i przywołuje oczywiście wspomnienia. Z niecierpliwością czekam na kolejne modelinowe prace. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. a hehe :D faktycznie serek jak "żywy" :) świetne

    ja do lakierowania używam zwykłego alkieru videron który można znaleźć w obi

    OdpowiedzUsuń
  3. Ser wygląda smakowicie :) a packmana uwielbiam :) super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zrobiłam się głodna od patrzenia na ser, wygląda jak prawdziwy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Serowe kolczyki są świetne;)

    OdpowiedzUsuń
  6. No Kochana, zaskoczenie! Świetnie wyszły ci te plastry i pac many też fajne. Chodziłabym zdecydowanie w takich kolczykach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Na pierwsze koty, ser wyszedł rewelacyjnie!!

    OdpowiedzUsuń