piątek, 12 września 2014

Energetycznie oraz kolejna porcja filcowych kulek.

We wrześniu zawsze bierze mnie największa chęć na zrobienie czegoś. Urlop się skończył, słońca jak na lekarstwo...to chyba idealne warunki do tworzenia. Nie będę zbyt oryginalna, ponieważ u mnie znowu filcowe wytwory. Jednak pomimo szarego nieba i ewidentnych śladów nadchodzącej jesieni przedstawiam wam ich energetyczne wersje.





I jeszcze takie korale z dodatkiem szarości:



Na koniec (chociaż może bardziej pasowałoby przedstawić to na początku) moje nowe filcowe kulki, około 500 szt. Będzie z czego tworzyć :)

Dla zobrazowania strzałką zaznaczyłam 1zł :)



Pozdrowionka i udanego weekendu wam życzę :)

6 komentarzy:

  1. o kurcze nigdy nie udało mi się aż tyle kule nafilcować! :) ale będzie śliczności z nich :D
    pierwszy naszyjnik zdecydowanie bardziej taki niesamowicie energetyczny :)
    również tak mam tylko zaczął się wrzesień nagle mam nawet za mało czasu żeby porobić to co powymyślałam a przez lato na odwrót ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. to troszkę masz tych kulek, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ile kuleczek! :D Bardzo mi się podobają te energetyczne kolory naszyjników, idealne do pogody. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Korale w takich kolorkach są śliczne. Podziwiam Cię za ufilcowanie tylu kulek. Ja kiedyś na raz ufilcowałam 12 i dłonie mnie bolały (filcowałam na mokro).

    OdpowiedzUsuń
  5. Pracowita mróweczka z Ciebie :) Wisiorek świetny, ożywi każdą stylizację :)

    OdpowiedzUsuń
  6. super energetyczne kolorki a połączenie pomarańczu z różem cudne!

    OdpowiedzUsuń