piątek, 4 października 2013

Koraliki z masy solnej.

Zainspirowana koralikami Cath postanowiłam spróbować takie poczynić. Ostatni raz cokolwiek z masy solnej robiłam w podstawówce :)

Zaczęłam od wyrobienia masy i ułożenia jej na blaszce. Na próbę podzieliłam ciasto na trzy części. Do jednej dałam curry, do drugiej kakao a trzecia pozostała naturalna.

Do zrobienia dziurek użyłam patyczków do szaszłyków.

Potem piekłam i piekłam chyba z godzinę zwiększając co trochę temperaturę od 75C do 100C.
Pomimo to niektóre kulki i tak popękały co mnie kompletnie nie zraziło bo wyglądały całkiem ciekawie :)

Z tego względu, że była to moja próba nie inwestowałam w jakieś lepsze farby. Do pomalowania użyłam zwykłych plakatówek :) 

Tutaj koraliki sobie schną :)
Ostatecznie zrobiłam sobie z nich bransoletkę. Będę teraz sprawdzać jak zachowuje się masa solna przy noszeniu i jeśli zda egzamin zakupię lepsze farby i na pewno jeszcze coś wymodzę :)

A o to moja bransoletka, która aktualnie jest w fazie testów :) Jak widać koraliki z masy solnej zawieszone są na przemian z filcowymi.

Zawsze gdy robię coś nowego najpierw sama to testuję lub daje rodzinie do wypróbowania :)

Ah, no i jeszcze napiszę wam jak wyszły kulki naturalnie pofarbowane. Więc tak...nie polecam farbowania curry z tego względu, że pomimo pomalowania ma bardzo intensywny zapach :) Co do kakao to po polakierowaniu wyszedł na prawdę ciekawy efekt takich smug. Niestety nie zrobiłam zdjęcia...Planuję jeszcze spróbować farbowania papryką :)

Bardzo dziękuję wam za uwagę i pozdrawiam :)

15 komentarzy:

  1. Fajowe kulki!:) Ja też kulam i wyginam i jestem na etapie malowania moich wypocin:) Oprócz tego piszesz o naturalnych barwnikach, a jak przygotowuję od kilku dni post na ten temat:D

    Buziole!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz :) W takim razie czekam na Twój post. Chętnie go poczytam i na pewno dowiem się czegoś nowego :)

      Usuń
    2. Wreszcie jest:) Myślę, że pewnie sporo z tych sposobów znasz doskonale. Przyszło mi do głowy farbowanie koralików z masy solnej na zielono poprzez wcieranie w nie trawy i na kolory kwiatowe, poprzez wcieranie w nie płatków:) Ciekawe, co by wyszło?:)

      Usuń
    3. Wiem, że na zielono można farbować szpinakiem :D Z tymi kwiatami mogłoby być ciekawie...ja się jeszcze zastanawiałam jak zrobić, żeby w masie solnej były kawałki czegoś i żeby to ładnie wyglądało, ale jeszcze nie wymyśliłam :)

      Usuń
  2. Fajnie wyglądają:)Nie są za ciężkie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tak, są dość ciężkie, ale nie na tyle żeby denerwowały :)

      Usuń
  3. Bardzo ładne. Ja nie mam cierpliwości do koralików z masy solnej:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja dzisiaj właśnie masę wyrobiła, i będziemy z moją Zosią działac :)
    spróbuję też korale zrobic :)
    :)
    fajnie wyszły, ciekawią mnie te kakaowe :)
    daj znac testerze jak się noszą ! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bransoletka prezentuje się bardzo ładnie, jestem ciekawa jak przejdzie faza testów:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki dziewczyny, dam znać jak poszedł test :)

    OdpowiedzUsuń
  7. białe z tymi nieregularnymi czarnymi plamkami wyglądają bardzo ciekawie :) sama bransoletka prezentuje się cudnie
    ciekawa jestem czy nie będzie się kruszyć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy efekt, wyszła naprawdę elegancko - ciekawe czy koralki z masy zdadzą egzamin

    OdpowiedzUsuń
  9. oooo, aż mnie to kusi żeby tez spróbować i w końcu mnie to może zmobilizuje żeby zakupić mąke :p bo tak jakoś jeszcze tego w swojej kuchni nie mam :) a Twoje korale wyszły bardzo fajnie podoba mi się ten efekt malenkich czarnych kropek

    OdpowiedzUsuń
  10. Pomysłowe są te koraliki:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń