sobota, 27 lipca 2013

Fala upałów...ja nie narzekam :)

Na zewnątrz tak gorąco, że rękodzieło schodzi na drugi plan. Leżałoby się tylko w cieniu i popijało zimne napoje :)
No właśnie, co do zimnych napoi...Dzisiaj uraczyłam się mrożoną kawą ze spienionym mlekiem...Pycha!


Już niedługo mam urlop i wyruszam nad morze...mam nadzieję, że też będzie tak upalnie :)

Na koniec jeszcze zdjęcia z dzisiejszego spaceru.



Wiecie co mnie denerwuje? Myśl, że to już ponad połowa lata i że znowu wrócą mrozy...Mam nadzieję, że nie będzie w tym roku srogiej zimy :D A na razie cieszę się słońcem na ile mogę...Niestety praca mi to skutecznie ogranicza :) 
Pozdrowionka!

6 komentarzy:

  1. ja się też cieszę z tych upalnych dni, o jesieni stara się nie myśleć, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie jest za gorąco , ale dla tych co nad morzem akurat. Lubię lato ale nie tak upalne - wystarczy 23 - 24. A zimę też lubię ale taką prawdziwą ze śniegiem a nie z chlapą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Do zimy daleko, wiec nie ma co się zamartwiać:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. O zimie wolę nie myśleć. Szkoda że to co dobre szybko mija :((

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie praży aż miło i popijam zimne piwko z PL:D

    Buziole!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczne dmuchawce :) oj tak przeleciało to lato ale zawsze jest jeszcze szanasa na piękną jesień nim nadejdzie zima :)

    OdpowiedzUsuń