poniedziałek, 26 listopada 2012

Świąteczne kolczyki.

Witajcie!

Dzisiaj zdecydowanie nie jest mój dzień na tworzenie...Miał być renifer, ale filc nie współpracował. Czasem i tak się zdarza :)

Dziś pokażę kolczyki, które powstały kilka dni temu, ale nie miały jeszcze zrobionych zdjęć. 

Buciki mikołaja:


Kolejne to czapeczki mikołaja:


Ostatnie to same mikołaje :) Powstały ze skrawków pociętego filcu. Nie lubię marnotrawstwa więc są...Może nie są idealne, ale uważam, że bardzo urokliwe :)


To tyle na dziś. Wy też liczycie już dni do świąt? :)

15 komentarzy:

  1. Bardzo ładne :) Miałaś świetny pomysł jeśli chodzi o wykorzystanie skrawków filcu i zrobienie Mikołajowych kolczyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Zawsze chowam te skrawki, które zostają, bo jakoś tak nie umiem ich wyrzucić ;)

      Usuń
  2. Bardzo ładne kolczaski! Poczułam ducha świąt:)

    Na reniferka będę czekała:) Może się filc przestanie buntować?:)

    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję...Postaram się aby na dniach powstał renifer ;)

      Usuń
  3. Też mam ochotę zobaczyć renifera :) bardzo fajne te biżu świąteczne! założę się, że każdy 6 grudnia chciałby takie założyć na miasto :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Będzie mi bardzo miło jeśli znajdzie się taka osoba :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) W święta można szaleć z pomysłami.

      Usuń
  5. Ale jesteś pomysłowa:)))super te kolczyki:)Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale urocze! Od samego patrzenia poprawia się humor, a co dopiero,gdy się takie kolczyki ma na uszach:d Super!

    OdpowiedzUsuń
  7. Też zawsze chomikuję scinki, przydają się na wykonanie jakichś małych detali. Tylko czasem pudełko ze ścinkami ma więcej zawartości, niż to właściwe, hehe :D Żeby nie było, że coś marudzę - z serca życzę powodzenia i radzę :) Sama forma i pomysł bardzo ciekawe, ale wykonanie trochę niestaranne - tj. np. nad białym w butach widać trochę czerwonego; w miejscach, gdzie buty czy czapa są klejone widać, że warstwy nie pasują idealnie. Piszę o tym, żeby przekazać radę jak od potencjalnej klientki - mimo, że ciekawe i urocze, wyglądają na robione na szybko :) Ja takie twory, po bardzo starannym wycięciu (ech, mrówcza praca dla mnie, zawsze się niepotrzebnie pośpieszę, wierząc w swoje możliwości :P) zszywam, zamiast kleić - najładniej wygląda ścieg zadziergiwany. Dobrze też wtedy do środka włożyć trochę wypełniacza, wtedy nam się forma trochę uwypukli. I wtedy spokojnie można kolczyki opchnąć za 10-15 zł :)

    OdpowiedzUsuń