niedziela, 21 października 2012

Czerwony post :)

Witajcie!

Już jestem zdrowa :) Mamine leki pomogły. Polecam mleko z miodem i czosnkiem. Rozgrzewa i leczy.

Dziś krótko, ale konkretnie. Jutro zabieram się za zrobienie nowych rzeczy.


A dziś...bransoletka ze sznurka lnianego z małymi filcowymi kwiatuszkami. W środku ma delikatny warkoczyk co dodaje jej uroku :)




Kolczyki maczki zrobione z resztki filcu.



Taki jakiś czerwony ten post mi wyszedł :)

Pozdrawiam gorąco i proszę nowe obserwatorki o podanie adresu waszego bloga, ponieważ nie do wszystkich mogę trafić.

Spokojnej nocy!


10 komentarzy:

  1. faktycznie, warkoczyk przyciąga wzrok

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię czerwony kolor i bransoletka bardzo fajna a kolczyki zresztą też:) Kolczyki mi się kojarzą z makami.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ piękna ta bransoletka. Kolczyki również są bardzo ładne. Ja lubię czerwony kolor. Biżuteria w tym kolorze jest bardzo wyrazista.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładna bransoletka, warkoczyk dodaje jej uroku, ale to maczkowe kolczyki mnie urzekły, ostatnio nabieram przekonania do czerwonego, a maki robią się moim ulubionym motywem. O i Ci się pochwalę, że wreszcie wyjęłam wełnę znowu z pudełka i parę kulek już jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się :) W taki razie czekam na efekty Twojej pracy :D

      Usuń