wtorek, 11 września 2012

Kulki, chwalenie się i coś jeszcze :)

Witajcie!

Przygotujcie się psychicznie na dość długi post :) 

Uwaga...uwaga...zaczynam:

Na początek pochwale się paczuszką, którą otrzymałam od Iwonki. Candy nie wygrałam, ale w ramach nagrody pocieszenia ta wspaniała kobieta rozdała wszystkim biorącym udział małe ośmiorniczki. Czyż nie jest słodka? Zajrzyjcie do niej na bloga robi naprawdę piękne rzeczy ( do Iwony nie do ośmiorniczki :D).

Na razie nie znalazłam dla niej przytulnego kącika, więc rozsiadła się przy schnących, filcowych kulkach.



Dodatkowo otrzymałam również ręcznie malowaną karteczkę. Przesłodka.


Jeszcze raz bardzo dziękuję. To wspaniałe uczucie otrzymać taki prezent.

Kolejna rzecz, którą chciałabym zaprezentować to kulki, które narobiliśmy ostatnio z Adrianem. Sporo ich wyszło. Schną sobie i czekają na swoje 5 minut :)


Małe i duże...


No i ostatnie. Wygrzebane zdjęcie a rzecz robiona jakiś miesiąc temu. To COOKIE MONSTER breloczek, zawieszka (jak zwał tak zwał). Zawisł sobie w samochodzie i dynda wyjadając okruchy po ciastkach :)


To tyle na dziś. Fajnie, że jesteście ze mną :)

Witajcie 25beata i Myszelka!

A teraz pędzę poczytać co tam u was. 








2 komentarze:

  1. Urokliwa ośmiornica:)) Fajny jest Cookie Monster. To zawsze była jedna z moich ulubionych postaci:)

    OdpowiedzUsuń