poniedziałek, 9 stycznia 2017

SŁONECZNE KORALE


Wykrakałam...no jak nic. Za oknem biało a jeszcze parę dni temu pisałam, że nie ma śniegu. Nie jestem zadowolona, nie lubię zimy. Na pocieszenie zrobiłam słoneczne korale :)



Jeśli macie ochotę być bardziej na bieżąco to zapraszam was na mojego FACEBOOKA oraz INSTAGRAMA
Tam publikuję również zdjęcia, które nie zawsze pojawiają się na blogu :)

środa, 4 stycznia 2017

KOMPLET W SZAROŚCIACH


Jak tam u was po sylwestrze? Mam nadzieję, ze wybawiłyście się i teraz macie masę nowych pomysłów :) Nowy rok to zawsze nowe plany...jakoś tak siłą rzeczy człowiek planuje. Ja muszę z pewnością wykonać więcej kompletów. Kiedyś robiłam ich sporo, ale gdy zabrałam się za osobne korale i bransoletki to poszły w odstawkę...a myślę, że to duży błąd. Przed świętami miałam sporo zamówień właśnie na komplety i dzięki temu znów zaczynam je tworzyć :)

Szary to zawsze dobry kolor jego różne odcienie tworzą na prawdę zgraną całość.




I jak wam się podoba takie zestawienie?

Śniegu brak...temperatura na plusie...dopóki muszę rano wychodzić z domu to jestem zadowolona z tego, że właśnie tak jest na zewnątrz :)

piątek, 30 grudnia 2016

NA NOWY ROK

Źródło

Na ogół nie robię podsumowań roku ani nie mam też wielkich postanowień na kolejny rok. Nauczyłam się, że czas pokaże co się wydarzy i, że trzeba łapać każdą nadarzającą się okazję.

Tym razem postanowiłam jednak napisać parę słów odnośnie zeszłego i przyszłego roku.
2016 rok minął mi bardzo szybko. Był pełen nowych wyzwań i zawirowań. Dałam radę przeszkodom, które kiedyś wydawać by się mogły nie do pokonania. Nauczyłam się wiele, ale jeszcze wiele przede mną. Bogatsza o nowe doświadczenia wchodzę w kolejny 2017 rok. Mam pewne plany większe i mniejsze, ale nie przywiązuję się do nich bo wiem, że w przeciągu jednego dnia wszystko może się zmienić. Tylko miłość wciąż ta sama :) Już niedługo z moim Adrianem będziemy 10 lat razem...to bardzo długo zważywszy, że ja jeszcze nie dobiłam 30tki.

Na nowy rok życzę wam więc miłości, bo w pojedynkę ciężko stawiać czoła życiowym wyzwaniom. No i zdrowia i jak najmniej zmartwień. Mam nadzieję, że uda wam się zrealizować wszystkie wasze plany a wasza twórczość będzie rozkwitała :)

Święta były dla mnie odpoczynkiem od bloga, internetu i całego zawirowania wokół mojej pracy. Po świętach miałam jeszcze kilka spraw do załatwienia, ale postanowiłam nic nie tworzyć by zebrać energię do dalszej pracy w styczniu.

Żegnam się więc z wami i do zobaczenia w przyszłym roku!