sobota, 24 września 2016

ŻABKI - OCIEPLACZE NA KUBKI


Ostatnio spotykam na swojej drodze bardzo uzdolnione osoby i okazuje się, że dookoła mnie jest sporo rękodzielniczek :) Cieszę się, że powoli wychodzą ze swoimi pracami i że mogę się z wami nimi podzielić. Agnieszka robi przepiękne rzeczy na szydełku, szyje i w ogóle tworzy. Ostatnio uraczyła mnie cudownymi żabkami- ocieplaczami na kubki. No po prostu są urocze jak nie wiem i takie radosne :) Bardzo Ci dziękuję za ten prezent! (Wiem, że na pewno tu zajrzy jak wrzucę wpis na facebooka).
Zapraszam was na fanpage Agnieszki KLIK. Ciągle namawiam ją, żeby więcej dodawała swoich prac :)

Trzymajcie się ciepło bo na zewnątrz wieje chłodem :)


czwartek, 22 września 2016

RYBKA, PTASZEK I POTWOREK



Coraz zimniej się robi niestety...na szczęście jeszcze pogoda jest przyjemna a ja lubię nosić bluzy i swetry. Gorzej będzie jak przyjdą mrozy i będę się trząść, ponieważ jestem strasznym zmarzluchem :)
Na razie jestem w fazie szycia przeplatanego z robieniem kulek. Na święta zawsze muszę mieć ich zapas z każdego dostępnego koloru.

Dzisiaj chciałam wam pokazać kilka breloczków, które ostatnio zrobiłam. Mam masę nowych pomysłów, ale muszę brać się najpierw za to co najważniejsze, ponieważ ostatnio zaczynam robić kilka rzeczy na raz :)

Rybka dla koleżanki. Widać, że to dziewczynka po kokardce i koralowym kolorze. Bardzo przyjemnie mi się ją szyło i na pewno do niej wrócę :)


Ptaszek, również dla koleżanki. Moja koleżanka uwielbia kanarki, więc zrobiłam jego uproszczona wersję :)



I na koniec potworek. Ten stwór to wymysł mojej wyobraźni. Tak sobie szyłam i wpadł mi do głowy obraz potworka :) I jest...


Nie wiem dlaczego zdjęcie potworka jest mniejsze od innych. Czyżby blogger wariował?

Pozdrawiam was serdecznie i życzę udanego wieczoru :)

niedziela, 18 września 2016

RELACJA Z JARMARKU


Wczoraj odbył się kolejny jarmark w Świnoujściu. Jak zwykle wzięłam udział. Miałam swoje stoisko, na którym oczywiście nie pomieściłam wszystkich prac (Zdjęcie wyżej). Musiałam swoje wyroby nieco upchnąć, ale zrobiło się mega kolorowo :) Jeśli miałabym zdać relacje to uważam ten dzień za bardzo udany. Ludzi było sporo, mam nowe zamówienia a do tego poznałam kolejne babeczki, które działają w rękodziele. Nie jestem doświadczonym "jarmarkowcem" i chociaż sam handel nie jest mi obcy to ze swoimi wyrobami wychodzę dopiero od niedawna. Sprzedaż internetowa to nie wszystko i czas się pokazać :)
Jeśli miałabym wam coś doradzić to proponuję wam brać udział we wszystkich jarmarkach w jakich tylko macie możliwość, dlatego że po kilku razach rozszerzają się kontakty, coraz więcej potencjalnych klientów was kojarzy no i oczywiście jest szansa na sprzedaż. Wiem że wiele z was ma złe doświadczenia...ja też byłam kiedyś na takim, że szkoda pisać, ale nie zrażam się bo w życiu trzeba przeć do przodu a nie stać w miejscu a tym bardziej się cofać :)
To tyle jeśli chodzi o moje przemyślenia...czas na pokazanie prac innych osób a było nas więcej niż w zeszłym miesiącu :)

Stoisko Pani Lili. Piękne szyjątka, pudełeczka no i szałowe murzynki :) Naklamkowe koteły urzekły mnie niesamowicie.


Tą panią pewnie większość z was kojarzy...a raczej jej prace :) To Agnieszka z bloga Nie z Chin. Miło było Agnieszkę poznać a jej prace nie muszą się reklamować. Tulipany są po prostu numerem jeden. Sama mam kilka i prezentują się genialnie :)


A tutaj wyroby Marty i Swietłany. Od lewej maskotki zrobione z wełny czesankowej filcowanej na mokro. Genialne prace. Królik wymiata a kocia torba jest mega urocza :) Bardziej po prawej szyjatka, w tym genialnie dopracowany lisek i urocze torby.


A na koniec wyroby Pani Ewy - organizatorki jarmarku. Przeuroczej osoby o złotym charakterze :) Wyobraźcie sobie, że pierwszy raz spotkałam się z klipsami do obuwia, ale bardzo mnie one urzekły. Świetna alternatywa gdy mamy ulubione buty, ale chcemy mieć już coś innego.


Oczywiście wystawców było o wiele więcej, ale sporo ludzi się kręciło a jarmark trwał tylko 4 godziny i nie bardzo miałam czas na robienie zdjęć. Mimo wszystko pogadałam z pozytywnymi ludźmi, pośmiałam się i pohandlowałam. Czego chcieć więcej :)